1. OFERTA
  2. CZESKI.COM
  3. JĘZYK CZESKI
  4. KSIĄŻKI
  5. KONTAKT

CZESKIE COVERY - Damsko-męska gra z Polakiem (?) w tle

Gazebo (właściwie Paul Mazzolini) jest sztandarowym przykładem artysty jednego przeboju. Największy hit tego reprezentanta nurtu italo disco, "I like Chopin", ukazał się w 1983 roku i szybko zawojował listy przebojów na całym świecie (w 15 krajach dotarł do 1. miejsca). Jego sławie nie była w stanie dorównać żadna z wielu późniejszych kompozycji włoskiego muzyka.

Niewątpliwie większą liczbę szlagierów niż Gazebo mają na swoim koncie Jiří Korn i Helena Vondráčková (mówimy tu oczywiście tylko o rynku czeskim), którzy utwór Włocha przerobili na rodzimą sobie wersję językową. Piosenka "To pan Chopin" jest zapisem dialogu prowadzonego przez umuzykalnioną parę - kobietę i mężczyznę.

Konwersację rozpoczyna on, który zagaja:

- Ponoć grywasz co rano na fortepianie (Prý hráváš hned ráno na fortepiano. Warto dodać, że fortepiano to nieco przestarzałe określenie na instrument, którego bardziej powszechną nazwą jest klavír).

Ona udziela wymijającej i poniekąd kokieteryjnej odpowiedzi:

- Niełatwo gra się solo / Najlepiej zagrajmy razem (Hrát sólo je zrádné / Spolu nejlíp to zvládnem. W drugim zdaniu pojawiają się dwa potoczne określenia - bardziej literackim odpowiednikiem dla wyrazu nejlíp jest nejlépe, natomiast dla zvládnem - który oznacza dosłownie damy radę - zvládneme).

On jest urzeczony magią granych przez nią dźwięków i komplementuje ją mówiąc:

- Znasz czary (Kouzla znáš)

Ona skromnie odpowiada, że to nie jej dzieło: To pan Chopin.

W końcu oboje dochodzą do wniosku, że wielkiemu kompozytorowi przypadłoby do gustu ich wspólne muzykowanie, które z pewnością skwitowałby słowami très bien (sám by nám řekl très bien). I tu, z polskiego punktu widzenia, pojawia się drobny zgrzyt. Skoro każdy wie, że Chopin wielkim Polakiem był, to dlaczego, do diaska, naszemu rodzimemu wirtuozowi przypisuje się wypowiedź w języku mu niemacierzystym? Tłumaczyć to może tylko jedna okoliczność - autor czeskich słów prawdopodobnie nie potrafił znaleźć rymu do bardzo dobrze.

W refrenie artyści zachęcają się nawzajem do wytrwałego ćwiczenia melodii reprezentujących style muzyczne typowe dla naszego Frycka (valčík s polonézou, sonáty). I choć Chopin słynął także z kompozycji smutnych - pieśni w moll (písně v moll), on i ona są zgodni co do tego, że należy je grać z uśmiechem (s úsměvem) na ustach.

W drugiej zwrotce ona zauważa, że sytuacja się nieco komplikuje i zaczynają się schody (Teď přijde ta léčka / w dosłownym tłumaczeniu Teraz będzie ta pułapka). Okazuje się, że w kolejnej części utworu, którą mają wspólnie odegrać, pojawiają się 3 zdradliwe bemole (ten part má tři béčka), czyli znaki graficzne oznaczające konieczność obniżenia dźwięku o pół tonu. On zdaje się nie słyszeć tego ostrzeżenia, bo zupełnie zmienia temat i wyraża zachwyt nad jej urodą (Jsi krásná / Jesteś piękna). Ona nie pozostaje dłużna i odwdzięcza się... ostentacyjnym lekceważeniem wypowiedzi swego interlokutora - w odpowiedzi na jego dictum zbywa go (czy wręcz gasi) poleceniem: Przewróć stronę (Otoč stránku).

I tak właśnie sobie grają - to na fortepianie, to na swoich uczuciach.

Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że nie tylko Czesi - mistrzowie coverów - zachwycili się piosenką "I like Chopin". Tłumaczenia utworu Gazebo ukazały się także w innych poza czeskim językach, m.in.:

po polsku...

po węgiersku...

po japońsku...

po chińsku